Poland United Kingdom Germany France Spain China Russia
Oficjalny portal turystyczny Województwa Kujawsko-Pomorskiego
Dodaj obiekt/ wydarzenieGaleria
Nowe atrakcje w Myślęcinku.|Spacery z przewodnikiem- Toruń maj-sierpień|3. PLASTER Międzynarodowy Festiwal Plakatu i Typografii 23 – 26 maja 2012|Hotel Słoneczny Młyn w Bydgoszczy uzyskał certyfikację i godło ZŁOTY STANDARD.|DesigNOWE Miasto 2012 - ZAGŁOSUJ na Chełmno|Regaty o puchar Marszałka Kujawsko-Pomorskiego

Gęsina na świętego Marcina

Gęś na Narodowy Dzień Niepodległości? Czemu nie! W Kujawsko-Pomorskiem od roku pracujemy nad przywróceniem starej tradycji serwowania gęsiny na świętego Marcina, czyli właśnie w dniu najważniejszego polskiego święta. Zaczęło się w zeszłym roku, wielkimi gęsinowymi piknikami Niepodległości i akcją promocyjną adresowaną do restauratorów i handlowców. Czy uda się wytworzyć w Polsce kulinarną modę na polską gęś?


Jaka jest gęsina? Po pierwsze zdrowa. Mięso jest chude, zawiera dziesięć razy mniej tłuszczu niż wieprzowina, ale za to dużo korzystnych dla serca i naczyń krwionośnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Może więc być śmiało polecana w profilaktyce chorób krążenia. Ale to nie wszystko. Uważa się, że gęsie mięso, a nawet gęsi pasztet i smalec podnoszą nastrój i mają moc rozgrzewającą. A do tego działają jak afrodyzjak. Według niektórych doniesień poprawiają też wydolność organizmów wyczynowych sportowców.

Gęsina należy też do żywności bezpiecznej, bo ekologicznie czystej. Hodowla gęsi nie ma bowiem nic wspólnego z tym co wiemy na przykład o fermach kurcząt. Bo większe i mniejsze stadka gęsi nadal są wypasane na zielonych pastwiskach i jedzą tylko naturalne pasze.

Co powiemy o smaku? Ummm..., to jest pyszne!

Na 11 listopada ... gęsina

Gęsina to rarytas wśród europejskich smaków, do niedawna dobrze zakorzeniony w polskiej tradycji kulinarnej. Polacy hodowali gęsi i delektowali się ich smacznym mięsem już w XVII wieku. W wieku XIX na warszawskiej giełdzie towarowej sprzedawano rocznie ponad 3,3 miliona gęsi, które cieszyły podniebienia smakoszy w wielu zakątkach kontynentu. Także dziś nasz kraj jest ich największym europejskim producentem. Polska gęś jest ceniona między innymi na rynku niemieckim, na który trafia co roku 20 tysięcy ton gęsich tuszek. Niestety, sami jemy bardzo niewiele gęsich specjałów, zaledwie 700 ton rocznie. Ale to powinno się wkrótce zmienić.

Jesienią ubiegłego roku, tuż przed 11 listopada, samorząd województwa kujawsko-pomorskiego i Slow Food Polska uruchomiły po raz pierwszy akcję promocyjną pod chwytliwym hasłem „Gęsina na świętego Marcina”. – Chcemy wypromować gęsinę jako znakomity surowiec do przyrządzania smacznych i zdrowych dań oraz przywrócić ginącą tradycję spożywania gęsiego mięsa na świętego Marcina, czyli w dniu Narodowego Święta Niepodległości. Jesteśmy do tego szczególnie predestynowani, bo Kujawsko-Pomorskie, posiadające na swoim terenie czołową polską placówkę badawczo-hodowlaną, produkującą najlepszą w Europie gęś kołudzką, jest stolicą polskiej hodowli gęsi – tłumaczy wtedy dziennikarzom marszałek Piotr Całbecki. Pierwszy raz administracja polskiego regionu wzięła się za promocję żywności, czyniąc z niej nie tylko ważną regionalną markę, ale i jeden z filarów kampanii promocyjnej województwa.

W kampanii wzięło udział kilka znakomitych polskich restauracji, które przez kilka tygodni podawały gęsinę na różne sposoby, między innymi warszawski Mirador Agnieszki i Marcina Kręglickich, a sama Agnieszka Kręglicka była obok Jacka Szklarka z polskiego Slow Food jedną z twarzy kampanii. W Kołudzie Wielkiej, w której w materiał hodowlany zaopatrują się gęsie farmy i gospodarstwa w całym kraju, spotkali się producenci i handlowcy. Finałem były pikniki Niepodległości w Toruniu, Włocławku i w odnowionym niedawno zespole pałacowym w Ostromecku pod Bydgoszczą. Powodzenie było ogromne, mimo zimna przy ogniskach, dobrym jedzeniu i wspólnych patriotycznych śpiewach bawiły się całe rodziny. Ponieważ z odgrzebaniem w pamięci zwrotek „Pierwszej brygady” i „Jedzie, jedzie na kasztanku ...” wielu uczestników zabawy mogło mieć trudności, marszałkowscy urzędnicy kolportowali wśród obecnych specjalnie wydane broszurowe śpiewniki.

W ciągu kilku tygodni między Bydgoszczą a Toruniem głowę dało całkiem duże stado białej kołudzkiej.

Gęsina na targu i na salonach w Turynie

W tym roku kampania ruszyła już w październiku. Na początek Urząd Marszałkowski ogłosił konkursy na najciekawsze historyczne lub autorskie przepisy na gęsinę, adresowane do rodzin, kół gospodyń wiejskich oraz blogerów. Koła gospodyń, które pieczołowicie przechowują lokalną tradycję polskiej wsi, są znakomitymi partnerami takich przedsięwzięć. Nagrody są cenne, zwycięzcy pojadą na ufundowane przez marszałka województwa zagraniczne wycieczki.

Kujawsko-pomorska gęsina będzie się promować na słynnych włoskich targach spożywczych Salone del Gusto w Turynie i Festiwalu Polskich Smaków w Wilnie, a także na trzech targowiskach w kraju, na których spotykają się amatorzy świeżych, wiejskich produktów i ich producenci – w warszawskiej Hali Mirowskiej, na Starym Kleparzu w Krakowie oraz na targowisku miejskim w Sopocie, gdzie można ponoć spotkać robiącego zakupy samego premiera Tuska. Twórcy kampanii podkreślają, że rozmyślnie odrzucili możliwość prowadzenia jej w największych centrach handlowych. – Nikt nie wybierze się po świeżą, wiejską gęś do Złotych Tarasów czy do toruńskiej Galerii Copernicus! – tłumaczy rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego Beata Krzemińska. Można dodać „na razie”, bo w przyszłości, kto wie?

Będą też konkurs dla restauratorów i warsztaty kulinarne dla profesjonalistów, a prawdziwym hitem wśród gotujących pań i panów może zostać gęś na telefon. Do połowy grudnia pod toruńskim numerem telefonu 56 681 22 22 będzie można zamówić gęsie tuszki i odebrać podczas jednej z gęsinowych imprez w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Toruniu, Bydgoszczy oraz w Rypinie, stolicy powiatu rypińskiego, w którym w wielu wiejskich zagrodach hoduje się gęś rypińską o bardzo smacznym mięsie.

Stadko gęsi marszałka

Są też działania kreujące pożądaną strukturę producencką. Władzom województwa zależy na odtworzeniu przyzagrodowej hodowli gęsi w regionie, który stawia na turystykę i ekologiczną produkcję żywności. Służyć ma temu przede wszystkim przygotowywany przez Urząd Marszałkowski adresowany do rolników poradnikowy e-biuletyn, a także niestandardowy system zachęt, polegający na społecznej kontraktacji stadka drobiu. Na razie metodę testuje osobiście Piotr Całbecki, który „zaadoptował” stadko gęsi dożywające swych dni w obejściu i pod okiem jednego z hodowców.

Z takiej możliwości będą też mogli skorzystać uczestnicy uroczystej kolacji wydawanej z okazji Narodowego Święta Niepodległości w podtoruńskim Zamku Bierzgłowskim , a także wszyscy, którzy 11 listopada wezmą udział w zorganizowanych w czterech kujawsko-pomorskich miastach festynach połączonych z kiermaszami.

Kujawsko-Pomorskie dobrze smakuje!

Kujawsko-Pomorskie – region w dużej mierze rolniczy, z tradycjami w dziedzinie ekologicznej, produkowanej naturalnymi metodami żywności – to miejsce będące ojczyzną wielu oryginalnych smaków. To stąd pochodzą między innymi produkowane w okolicy Strzelec Dolnych słynne powidła węgierkowe, znane jako powidła z Dolny Dolnej Wisły, miody z pasiek płożonych na terenie parków krajobrazowych Chełmińskiego i Nadwiślańskiego, renomowane regionalne nalewki o wdzięcznych nazwach bulimiączka, dereniówka i dzięgielówka. Nic dziwnego, że także u nas odbywa się najsłynniejszy polski Festiwal Smaków, organizowany co roku w Grucznie niedaleko Świecia. Od pięciu lat do maleńkiego Gruczna przybywają smakosze i producenci żywności z całego kraju, a także z wielu zakątków Europy, a nawet świata. Spotkanie tam zajadających ze smakiem chleb ze smalcem lub kosztujących miodu gości nawet z dalekiej Japonii to nic takiego.




Materiał przygotowany przez zespół prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego. www.kujawsko-pomorskie.pl

 


Share